czwartek, 28 stycznia 2016

Jak rodziła się potęga państwa Bolesława Chrobrego

Bolesław Chrobry obejmuje władzę. W chwili śmierci Mieszka I liczył Bolesław 26 lat. Miał też małoletnich braci przyrodnich, ponieważ po śmierci Do-brawy Mieszko ożenił się powtórnie. Bolesław, który odziedziczył imię po swym dziadku — Bolesławie I, księciu czeskim, a już za życia nadano mu przydomki Chrobry i Wielki, objął sam całą władzę w państwie polskim. Z lisią chytrością — pisze niechętny mu kronikarz niemiecki Thietmar — złączył Bolesław ziemie polskie w jedną całość, wypędziwszy macochę i braci...
Święty Wojciech. Pochodził ze znakomitej rodziny czeskiej. Rodzice przeznaczyli go do stanu duchownego. Otrzymał stosowne wykształcenie i został wyświęcony na biskupa praskiego. Jako biskup św. Wojciech tak skrupulatnie przestrzegał przepisów kościelnych i głosił surowe zasady moralności chrześcijańskiej, że trzykrotnie musiał opuszczać Pragę, wygnany przez niezadowolonych z niego Czechów. W 996 r. znalazł się w Polsce, po czym udał się jako misjonarz do pogańskiego plemienia Prusów, których siedzibą były ziemie leżące na wschód od dolnej Wisły

—    między Bałtykiem a Mazowszem. Przybywszy statkiem do Gdańska, odprawił zbrojną eskortę, którą przydzielił mu Bolesław Chrobry. Prusowie potraktowali bezbronnego Wojciecha jako obcego, który zagraża im, ponieważ narusza miejscowe zwyczaje i wierzenia. Spotkała go z tego powodu śmierć z ich rąk wiosną 997 r. Chrobry wykupił jego zwłoki i pochował w Gnieźnie. Wojciech był niegdyś przyjacielem cesarza Ottona III. Na wieść o śmierci misjonarza papież ogłosił go świętym, a cesarz ruszył na pielgrzymkę do jego grobu.

Wiadomości o św. Wojciechu zostały nam przekazane przez różne współczesne źródła historyczne, między innymi
den z mieczem królewskim, drugi z tarczą przykrytą tkaniną. Przyjrzyj się, jak inaczej wyglądał ubiór i uzbrojenie Prusów, stojących po prawej stronie

przez dwa żywoty św. Wojciecha, których autorami byli jego przyjaciele. Żywoty świętych, spisywane od czasów starożytnych, są cennym źródłem informacji dla historyków.

Zjazd gnieźnieński w 1000 r. Jak wiecie z lekcji o monarchii Ottonów, Otto III zamyślał stworzyć imperium, którego jedną z równoprawnych części miała być Słowiańszczyzna. Z władców państw słowiańskich cesarz liczył przede wszystkim na Bolesława Chrobrego. Toteż pielgrzymka Ottona w marcu 1000 r. do grobu św. Wojciecha w Gnieźnie miała nie tylko charakter religijny, ale także polityczny.

Bolesław Chrobry wspaniale przyjął cesarza i jego orszak, pragnąc zadziwić ich swoją potęgą i bogactwem. Udało mu się to znakomicie. Gali Anonim, na podstawie wcześniejszego źródła, tak opisał to wydarzenie: Otto zdjąwszy z głowy swój diadem cesarski, włożył go na głową Bolesława na znak przymierza i przyjaźni, i dał mu w darze gwóźdź z krzyża Pańskiego wraz z włócznią św. Maurycego, w zamian za co Bolesław ofiarował mu ramię św. Wojciecha.

Nie była to jednak koronacja królewska, która odbyła się dopiero ćwierć
wieku później. Gest Ottona stanowił jej zapowiedź i uznanie Bolesława przez cesarza za władcę równego królom. Wspominając zjazd gnieźnieński, Thiet-mar napisał: Niech Bóg wybaczy cesarzowi, że czyniąc trybutariusza panem wyniósł go tak wysoko.

Kronikarz ten nazwał Bolesława trybu-tariuszem, ponieważ Mieszko I od początku swego panowania płacił królowi niemieckiemu trybut. Trybutem nazywała się danina, którą składano w pieniądzach lub kruszcu albo w naturze, na przykład w bydle. Mieszko płacił trybut w celu zaspokojenia pretensji niemieckich do części swych ziem graniczących z Niemcami i po to, aby zachować przyjaźń króla niemieckiego. Zjazd gnieźnieński zniósł to świadczenie księcia polskiego na rzecz króla niemieckiego.

Głównym osiągnięciem zjazdu gnieźnieńskiego było utworzenie przez Ottona III metropolii gnieźnieńskiej z arcybiskupem na czele. Metropolią nazywamy główny ośrodek kościelny w danym kraju, który podlega tylko papieżowi. Poza tym utworzono wtedy trzy inne biskupstwa, podlegające metropolii gnieźnieńskiej: krakowskie, wrocławskie i kołobrzeskie. Wraz z już istniejącym biskupstwem poznańskim (po Jordanie) były więc w państwie Chrobrego: jedno arcybiskupstwo, mające godność metropolitalną i cztery biskupstwa. Arcybiskupem gnieźnieńskim został brat św. Wojciecha i towarzysz w misji pruskiej — Radzim-Gaudenty. Otto III, który jako cesarz sprawował patronat (opiekę) nad Kościołem, przekazał Bolesławowi Chrobremu i jego następcom prawo mianowania biskupów. Dzięki temu organizacja kościelna w Polsce była w pełni samodzielna i podlegała tylko papieżowi. Dalekowzroczna polityka Bolesława Chrobrego przyniosła Polsce wzmocnienie wewnętrzne i wzrost jej znaczenia wśród innych państw Europy Środ-
kowej. Niespodziewana śmierć przychylnego Chrobremu Ottona III w 1002 r. spowodowała nagły zwrot w stosunkach polsko-niemieckich.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz